Leopold von Gerlach
1790 – 1861
Generał pruski · generał-adiutant Fryderyka Wilhelma IV
Siedziba rodowa: Gut Rohrbeck (Nowa Marchia)
⌖ W drzewie genealogicznym
Ludwig Friedrich Leopold von Gerlach, drugi pod względem wieku z czterech braci (najstarszy był Wilhelm, 1789–1834), urodził się w Berlinie 17 września 1790 roku. Jako generał-adiutant króla Fryderyka Wilhelma IV był jednym z najpotężniejszych doradców politycznych Prus w fazie reakcji po rewolucji 1848 roku. Niezdecydowany król przedkładał jego prywatną radę nad rady swoich ministrów – Leopold von Gerlach był wśród nich najbardziej wpływowy. Wspólnie ze swoim bratem Ernstem Ludwigiem współtworzył konserwatywną partię „Kreuzzeitung” i postrzegał siebie jako strażnika chrześcijańsko-monarchicznego porządku państwowego. Zmarł 10 stycznia 1861 roku w Poczdamie na przeziębienie, które złapał, idąc przez wiele godzin bez nakrycia głowy za kondukcją pogrzebową Fryderyka Wilhelma IV. Został pochowany obok swojej żony Johanny z domu hrabianki von Küssow na rodzinnym majątku Rohrbeck.
Kronika
- 1790
Urodzony w Berlinie jako drugi syn Carla Friedricha Leopolda von Gerlacha.
- 1799
W wieku dziewięciu lat trafia do gimnazjum joachimsthalskiego, w 1803 roku do Académie militaire. O latach szkolnych sam później sądził, że był leniwy i lekkomyślny – wstęp do pamiętników przypisuje to jego wczesnej dojrzałości. W akademii okazał w każdym razie dość ciekawości, by zyskać przychylność swego nauczyciela Ancillona, późniejszego ministra.
- 1806
Pięć dni przed bitwą, dziewiątego października, szesnastolatek wstępuje do armii jako chorąży pułku von Arnim. Wstęp do pamiętników z 1891 roku wymienia bitwę pod Auerstedt, nie pod Jeną, i pojmanie nie na polu bitwy: 15 października dostaje się do niewoli w Erfurcie wskutek kapitulacji, a pod koniec miesiąca jest z powrotem w Berlinie. Starsze opracowania mówią o Jenie; obie bitwy stoczono tego samego dnia.
- 1808–1810
Jego prośbę o dymisję z 1808 roku król odrzuca w łaskawych słowach: Jego Królewska Mość sądzi, że wyrośnie z niego bardzo przydatny oficer. Wraz z odmową otrzymuje pozwolenie na studia. W Getyndze słucha przede wszystkim prawnika Hugona, w Heidelbergu obraca się wśród przyjaciół i, jak to ujęto, kobiet pełnych ducha; stamtąd odwiedza Schuberta i Tiecka w Monachium oraz Jeana Paula w Bayreuth. Pobudziła go wcześniej szkoła romantyczna: rozbudzone zainteresowanie średniowieczem i jego sztuką doprowadziło go wówczas przynajmniej do historycznego zrozumienia chrześcijaństwa. Żywą siłą stało się ono dla niego dopiero później.
- 1811
Po powrocie do Berlina zgłasza się do rejencji w Poczdamie – za zgodą króla, wyproszoną na życzenie ojca, z zastrzeżeniem swego stosunku wojskowego i obowiązku stawienia się, gdy tylko zostanie wezwany. Zdaje egzamin świetnie i pracuje jako referendarz. Bardziej niż suche sprawy urzędowe pociąga go polityka, wspierana przez kontakty z Alexandrem von der Marwitz, bratem znanego generała, i z oficerami gwardii. Zgodni w opozycji wobec liberalizmu i w nienawiści do Francji, młodzi ludzie śledzą bieg wydarzeń. Już w 1810 roku, przy ślubie Napoleona z Marią Ludwiką, zauważył, że to znak jego rychłego końca: szuka zabezpieczenia dla rodziny.
- 1811/12
Jako dwudziestojednolatek należy w Berlinie do kręgu chrześcijańsko-niemieckiego towarzystwa stołowego, gdzie spotykają się oficerowie i pisarze: Heinrich von Kleist, Achim von Arnim, Adam Müller, Clemens Brentano, jego przyjaciel Ernst von Pfuel – i Carl von Clausewitz, świeżo powołany na wykładowcę akademii wojennej. Opis tego kręgu nazywa go „tryskającym dowcipem i humorem młodym Leopoldem von Gerlach”, którego Clausewitz przedstawia jako najzabawniejszego i najmilszego człowieka, jakiego kiedykolwiek widział.
- 25. Januar 1813
Gdy tego dnia król wyrusza do Wrocławia, Gerlach i Marwitz biorą bezterminowy urlop, by za nim podążyć. Z Wrocławia pisze: „Tu we Wrocławiu nikt nie wątpi w wojnę … Cudowny to czas, wszystko odżywa, wszystko zmierza do jednego celu. Na wale, na Rynku, przed bramami ćwiczą wojska, wszyscy biegają, by się uzbroić, i niemal wszyscy rzemieślnicy pracują dla wojny. … Król słusznie nazywa ten czas zmartwychwstaniem”. W zgromadzonym tłumie rozróżnia trzy stronnictwa: arystokratów, bez pozycji i bez siły, którzy nie śmią wystąpić jako stronnictwo; demokratów, do których należą „najznamienitsi i najsilniejsi ludzie naszego kraju”, wrogowie szlachty, sądownictwa patrymonialnego i pańszczyzny; oraz anarchistów, „studentów, doktorów, księgarzy, którzy nie wiedzą, jak wygląda świat”. Ich przywódcą ma być Jahn – „który wcale na takiego nie wygląda, z łysą głową i piękną twarzą; wydał mi się prosty, rzetelny i praktyczny”.
- März 1813
„Za sprawą generała Scharnhorsta, który kazał mnie do siebie wezwać, zostałem przydzielony do służby przy starym Blücherze; Scharnhorst uważał mnie jednak za przydzielonego do swojej osoby. Wszyscy mi zazdrościli, a ja byłem szczęśliwy, że jestem au centre des affaires”. Gdy melduje się u króla, ten pyta o ojca, który był już bardzo chory i przez wzgląd na którego syn dłużej został w Berlinie, i dodaje łaskawie, że wie, iż Gerlach zdobył wiele wiadomości; oby teraz dobrze je wykorzystał. Dwudziestego pierwszego marca podąża za kwaterą główną. Obok stoi zaraz sąd o własnej karierze: „Wkrótce zrobiło mi się nieswojo przy moim świetnym stanowisku, i nie bez racji, gdyż całkiem oddaliło mnie ono od służby liniowej, co odczuwałem zawsze w mojej wojskowej drodze”.
- 1813–1815
Na wezwanie króla ponownie przyjęty jako podporucznik i przydzielony do sztabu Blüchera. Walczy pod Großgörschen, Budziszynem, nad Kaczawą, pod Lipskiem, La Rothière, pod Paryżem, pod Ligny i Wavre, zostaje kilkakrotnie ranny i otrzymuje obie klasy Krzyża Żelaznego. W październiku 1815 trafia jako kapitan do Wielkiego Sztabu Generalnego.
- 1819
Ślub z hrabianką Johanną von Küssow (1796–1857) – przez nią rodzina wywodzi się od von Sacków, założycieli Rosnowa. Ślub odbył się w listopadzie w Nedel na Pomorzu Tylnym; młoda para przeniosła się potem do berlińskiego domu rodziny, do wynajmowanego dotąd mieszkania na parterze.
- 1823–1824
W tych latach major mieszka w domu rodzinnym: „v. Gerlach, L. F., major, hinter der katholischen Kirche 1”. Między podróżami do Petersburga a służbą w sztabie generalnym Berlin pozostaje stałym adresem, a stałym adresem jest dom matki.
- 1826
Adiutant księcia Wilhelma Pruskiego.
- 26. März 1826
Z księciem jedzie do Petersburga na uroczystości pogrzebowe cesarza Aleksandra I. „Dziś rano książę, generał Thile i ja przyjęliśmy Komunię Świętą w kościele św. Anny”, pisze. Potem kondukt rusza z cerkwi Kazańskiej do soboru Pietropawłowskiego: chóry kapłanów są wspaniałe, cesarzowa matka głośno szlocha, a gdy trumnę spuszczają do obitej czernią krypty, cesarzowe się oddalają. Do domu idą po lodzie Newy. W Petersburgu ujmuje się za odesłanym z Rosji kaznodzieją Gossnerem, zdobywa dla księcia sporną książkę i przekonuje go o niewinności tego człowieka. Szóstego kwietnia jadą jeszcze do kolonii wojskowych, sto czterdzieści wiorst w siedem godzin.
- 1828
15 lutego przychodzi na świat syn Berndt, podczas gdy ojciec jest w Petersburgu. Ernst Ludwig notuje: „Gdy wracałem z posiedzenia trybunału, Hannchen właśnie szczęśliwie powiła syna. Wszyscy byli pełni radości. Radowitz cieszył się jak dziecko. Dużo myśleliśmy o zmarłym Georgu i o nieobecnym w Petersburgu ojcu”. Georg był najstarszym synem; zmarł jako dziecko. Noworodek dostał jego imię na drugim miejscu: Berndt Georg Wilhelm.
- 2. Dezember 1847
W Berlinie mówi się, że trzej bracia rządzą kościołem. Zapisuje to: „Dziś mi opowiedziano, że w mieście powszechnie się rozgłasza, jakobyśmy my, trzej bracia, rządzili kościołem, mianowali trzech prezesów konsystorza i kazali im tańczyć, jak im zagramy. Ile w tym prawdy? Na zewnątrz nic, wewnątrz bardzo niewiele, odrobina względnej konsekwencji i zasady”. Nazajutrz notuje, co sam uważa za słuszne: głównym zadaniem polityki tego czasu jest odbierać królowi rządy nad kościołem coraz bardziej. Królowi jest to najwyraźniej za ciężkie; naciskany przez swoje świeckie okoliczności, sprawuje je wbrew własnemu przekonaniu.
- Februar/März 1848
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zakłada akta o „wysłaniu generała majora Leopolda von Gerlacha do Kopenhagi”, złożone pod hasłem ruchu narodowego w Szlezwiku-Holsztynie (III. HA MdA, I nr 8327/4). Podróż przypada na tygodnie bezpośrednio przed marcowym powstaniem w Berlinie.
- 11. Februar bis 9. März 1848
To, co akta ministerstwa spraw zagranicznych prowadzą jako sprawę urzędową, da się w gazetach prześledzić dzień po dniu. Powodem była zmiana na tronie w Kopenhadze: Chrystian VIII zmarł 20 stycznia. Ósmego lutego berliński korespondent donosi, że generał von Gerlach, „jeden z naszych najbardziej energicznych mężów stanu”, ma wkrótce wyruszyć ze specjalną misją do Danii, a udzielone mu instrukcje noszą piętno „odpowiadające niemieckiemu duchowi naszego ojca ojczyzny”. Kilka dni później figuruje na berlińskiej liście wyjeżdżających – generał major i dowódca pierwszej brygady gwardyjskiej obrony krajowej, do Kopenhagi. Berlingske Tidende dowiaduje się o własnym gościu 16 lutego, i to z gazet zagranicznych. Dopiero 18 lutego południowoniemiecka gazeta wymienia nazwisko specjalnego wysłannika. Dziewiątego marca berlińska lista wykazuje go znów wśród przybyłych, z Kopenhagi. Dziewięć dni potem w mieście stanęły barykady. W maju miał jechać jako poseł do Frankfurtu; ministerstwo temu zapobiegło.
- Oktober 1849
Sąd o braciach, który zapisuje sam. Zdymisjonowany minister von Schwerin, wściekły na perspektywę powracającego absolutyzmu, mówi, że Gerlachowie są najzupełniejszymi reakcjonistami. Leopold dodaje tylko pół zdania: Bismarck chciał mu tego dowieść fałszem.
- 1850
Jak brzmiało nazwisko rodziny w czasie kryzysu ministerialnego, notuje bez upiększeń. Stockhausen, przyszły minister wojny, napisał do Raucha, że Kleist jako minister jest niemożliwy; i dalej: „na nazwisko Gerlach ludzie się wzdrygają, Ludwig byłby zupełnie niemożliwy”. Jego odpowiedź, skierowana do Raucha, stoi zaraz obok: „Dopóki ludzie boją się chrześcijaństwa, porządne ministerstwo jest niemożliwe”.
- Juli 1850
Spór z Radowitzem o Unię prowadzi go do rachunku sumienia, który zapisuje. Zarzuca ministrowi, że nie może w sumieniu usprawiedliwić polityki, która pozornie idzie z rewolucją, a którą sam uważa za zbrodniczą; Radowitz przyznaje, że tego przymierza by nie przyjął, gdyby pozostawiono mu wybór. Potem Gerlach zwraca się ku sobie: jest Bogu wdzięczny, że został zachowany od wszelkiego zetknięcia z rewolucją – nie jak celnik z przypowieści, lecz wdzięczny za niezasłużoną łaskę. I zaraz potem dwa zdania skruchy: „O ileż więcej mógłbym był zrobić 19 marca rano na dziedzińcu zamkowym. Dałem się też uwieść do poparcia zwołania Zjednoczonego Landtagu w marcu, choć to z pewnością prowadziło nas ku rewolucji”. Jedenastego lipca notuje, że poprzedni dzień był zły i przywiódł go blisko postanowienia, by odejść.
- 1850 (ein Brief von 1844)
Wśród listów, które zbiera po zamachu z 1850 roku na temat wcześniejszego z 1844, jest list króla do prezesa sądu kameralnego von Kleista, własnoręczny, Charlottenburg, 13 grudnia 1844: niezmiernie mu zależy, by nieszczęśnik wiedział, że przebacza mu z całego serca, jako człowiek i jako chrześcijanin; sprawowanie urzędu stało mu się niewypowiedzianie ciężkie, nie wolno mu jednak zapominać, że urząd nałożył na niego Bóg. „Powiedzcie mu to albo każcie mu to powiedzieć przez Bultmanna lub Gerlacha”. A na końcu: „Potem spalcie tę kartkę, by duch czasu nigdy jej nie przeinaczył”. Którego z braci ma na myśli, list nie mówi; kartki nie spalono.
- 1850 (ein Ministerium Gerlach)
To, że rozważano gabinet pod nazwiskiem rodziny, stoi czarno na białym w jego dzienniku. O królu notuje: „Na ministerstwo Gerlacha się nie zdecyduje, a z Arnimem nie byłoby mu lepiej”. A przechodząc możliwości, dochodzi do wniosku, że na prawicy jest tylko „Voß, Gerlach, Stahl – pietyści”; nawet Rauch jako premier musiałby po nich sięgnąć. Wynik tego rachunku jest otrzeźwiający: nie pozostaje nam nic innego, jak utrzymać obecne ministerstwo. Co o tym myślał, napisał bratu Ludwigowi w długim liście, który pamiętniki drukują.
- Dezember 1850
Pod koniec roku dowiaduje się, jak król mówi o nim za jego plecami: często i zawsze z wielką miłością – choć skarżąc się „na buntowniczy i przeczący sposób Gerlachów”. Te słowa są sądem króla o tonie tego domu, a Leopold zapisuje je bez sprzeciwu.
- Mai 1851
Podczas spotkania w Warszawie cesarz Mikołaj I rozmawia z nim długo o sytuacji; potem dowiaduje się od panny Rauch, w jakich słowach cesarz mówił o nim i o rozmowie: „Gerlach est un brave et digne homme”.
- 1852
Dwa sądy z tego samego roku, bardzo od siebie odległe. Cesarz rosyjski mówi Massowowi, że dobrze wie, iż w najgorszym czasie tylko Rauch i Gerlach zachowali przy nim głowę. A „Preußisches Wochenblatt” stronnictwa Bethmanna Hollwega atakuje go publicznie po nazwisku: „Panie generale von Gerlach! W jednym z ostatnich artykułów nie tylko przyznaje pan, że zgadzał się pan z brzemiennym w skutki zwrotem listopada 1850 roku i z polityką ołomuniecką, lecz nawet chełpi się pan, że tę politykę zapoczątkował” – i pyta dalej, czy pomagał mu w tym jego przyjaciel Hassenpflug i czy nakreślił też plan potyczki pod Bronzell. Ta sama gazeta wkrótce potem publicznie wiąże go z dwoma nazwiskami, które miały stać się jeszcze sławniejsze: Kleist-Retzow, Bismarck-Schönhausen i generał Gerlach są, choćby ich nosiciele nie wiem jak się bronili, nierozłączni od Manteuffla, Lecoqa i Quehla; żadne późniejsze zaprzeczenie nie uwolni ich od tej solidarności. Następuje przysłowie o towarzystwie, które zdradza, kim się jest. Ten artykuł Leopold również przepisuje do dziennika – stał w raporcie policyjnym, który mu przedłożono.
- Kinder
Czworo dzieci: Agnes (1820–1901), która później wydała jego pamiętniki; wcześnie zmarły Georg; Ulrike, w rodzinie zwana „Det”, konfirmowana 5 maja przez kaznodzieję Kaisera w dolnym kościele we Frankfurcie; i Berndt (1828–1889), landrat w Rohrbeck i Nordhausen. Georga i Ulriki dotychczas w drzewie genealogicznym nie było.
- 1838
Jako pułkownik szef sztabu generalnego III Korpusu Armijnego we Frankfurcie nad Odrą; w 1842 roku wraca do Berlina (Kraus 1994). W 1841, roku pożaru dworu w Rohrbeck, „pułkownik v. Gerlach na dobrach rycerskich Rohrbeck” otrzymuje pożyczkę wspierającą z funduszu fundacji von Schöning; akta prowadzone są do 1943 (Brandenburskie Główne Archiwum Krajowe, Rep. 3B III D nr 3149).
- 1844
Awans na generała majora.
- 1844
Anegdota przekazana przez Varnhagena von Ense: w sprawach kościelnych, jak i w polityce, stał na skrajnej prawicy, a przepaść dzieląca go od Alexandra von Humboldta była na tym polu jeszcze głębsza niż w polityce. Lubił drażnić Humboldta. Zobaczywszy go raz w kościele, zapytał przy stole dworskim w Sanssouci: „Wasza Ekscelencja chodzi teraz zapewne dość często do kościoła?”. Humboldt odparł natychmiast: „To »teraz« jest bardzo miłe z pana strony – chce mi pan wskazać drogę, na której mógłbym zrobić karierę”. Ten sam zbieracz zauważa mimochodem, że w innej opowieści o Humboldcie Gerlach, mimo swojej stronniczości, jest „dokładniejszym sprawozdawcą”.
- 1849
Generał porucznik i generał-adiutant króla Fryderyka Wilhelma IV; najbardziej wpływowy doradca korony w epoce reakcji.
- 1849
W styczniu król poleca mu przedłożyć sprawozdanie o stosunkach meklemburskich; oba rządy meklemburskie właśnie złożyły w Berlinie wnioski o konwencje wojskowe. 5 lutego notuje, co napotkał przy tej pracy. 20 listopada w dzienniku stoi: „Wczoraj byłem bardzo przygnębiony, to znaczy politycznie, sposobem, w jaki ministerstwo obchodzi się z królem”.
- 1854
Pisze do Bismarcka 25 stycznia, że zmienił swój „plan budowy w Rohrbeck” i każe od razu budować dom mieszkalny zamiast stodół i stajni – aby był gotowy „na nasz polityczny pogrzeb”; Bismarck odpowiada, że domu nie buduje się tak szybko (korespondencja, 1893). Urlopy spędza w Rohrbeck. 31 lipca pisze z Rohrbeck do Hermanna Wagenera o braku oparcia u premiera von Manteuffla (Wagener, Erlebtes, 1885).
- 1855/56
W listopadzie 1855 w Poczdamie aresztowani zostają jego lokaj i lokaj radcy gabinetowego Niebuhra: wykradli swoim panom poufne papiery – rzekomo o rosyjskich planach wojennych – i sprzedali je agentom mocarstw zachodnich (Hallische Zeitung 20 listopada 1855). Wicedyrektor Izby Obrachunkowej Seiffart zostaje w 1856 zwolniony za współwiedzę; w październiku 1856 generał musi zeznawać przed sądem powiatowym w Poczdamie w procesie redaktora Lindenberga, który napisał do niego list zaginiony podczas kradzieży (Westfälischer Merkur 30 września, Aachener Zeitung 23 października 1856).
- 1856
20 września obchodzi „w zupełnej ciszy” w Rohrbeck pięćdziesięciolecie służby; Neue Preußische Zeitung nazywa go jednym z najznakomitszych generałów armii i „jednym z wysokich filarów prawdziwej pruskości” (Dortmunder Kreisblatt 25 września 1856). Z okazji jubileuszu prosi króla o przeniesienie w stan spoczynku – król odmawia „stanowczo” (Dresdner Journal 14 października 1856). W grudniu generał-adiutant nie pojawia się na otwarciu Landtagu – pozostaje w Rohrbeck z powodu choroby córki (Aachener Zeitung 3 grudnia 1856).
- 1857
Po dłuższym pobycie w Rohrbeck wraca na początku stycznia do Berlina (Hamburgischer Correspondent 10 stycznia 1857); w październiku, w dniach przejęcia regencji przez księcia Prus, chory król przyjmuje go w Sanssouci (Magdeburgische Zeitung 27 października 1857).
- 1858
Ustanawia zatwierdzonym przez króla dokumentem fundację 2400 talarów „dla miejscowości Rohrbeck i Nordhausen w powiecie Königsberg” pod nadzorem zakonu joannitów (Berliner Revue, 11 lipca 1858) – dowód, że Nordhausen należało już do niego. Odsetki od 2000 talarów mają służyć umieszczaniu ubogich chorych i niedołężnych obu wsi w szpitalach i przytułkach, przede wszystkim zakonu joannitów, lub zapewnieniu im opieki lekarskiej w domu; odsetki od pozostałych 400 talarów tworzą fundusz rezerwowy (Berliner Revue 11 lipca 1858).
- 1859
Generał piechoty.
- 1860/61
Jego nazwisko widnieje na mapie północno-wschodniego Transwalu. W lipcu 1860 roku Burowie z okręgu Lydenburg przedstawili berlińskich misjonarzy Alexandra Merensky'ego i Heinricha Grütznera wodzowi Bakopów Maleo; 14 sierpnia obaj zajęli opuszczoną zagrodę Riet-Hoof. Stacja otrzymała nazwę Gerlachshoop, ponieważ zmarły właśnie generał wielokrotnie wskazywał tę okolicę jako obiecujące pole misyjne. Był to początek misji berlińskiej w Transwalu. Napad Swazi zniszczył ją późną jesienią 1864 roku; w 1904 towarzystwo podjęło placówkę na nowo, a w 1909 przekazało ją pastorowi Sotho Janowi Sekoto (Julius Richter, historia Berlińskiego Towarzystwa Misyjnego, 1924).
- 1861
Umiera 10 stycznia w Sanssouci na różę, której nabawił się czuwając przy trumnie Fryderyka Wilhelma IV; pochowany w Rosnowie obok żony. Po nabożeństwie żałobnym w Friedenskirche przy Sanssouci (14 stycznia) ciało zostaje przewiezione przez Berlin i Angermünde do Rohrbeck i 17 stycznia złożone w grobowcu rodzinnym obok Johanny; towarzyszy mu Ernst Ludwig, jedyny żyjący brat (Magdeburgische Zeitung 14 stycznia, Bonner Zeitung 19 stycznia 1861).
- 1891/92
Jego córka Agnes (1820–1901) wydaje w dwóch tomach „Denkwürdigkeiten aus dem Leben Leopold von Gerlachs” – prasa omawia je w dziesiątkach artykułów; w 1893 roku ukazuje się korespondencja z Bismarckiem. Agnes umiera w czerwcu 1901 roku w Oschersleben.
- Nachlass
Jego dzienniki z lat 1809–1860 z dodatkami z podróży (Petersburg 1825–28, Wiedeń, Warszawa, Haga), własnoręczny rękopis „Rohrbeck. Opis i zarządzanie przez nas” (ok. 230 stron, 1830–1860) oraz memoriały dla króla przechowuje Archiwum Gerlachów w Erlangen; listy Bismarcka do niego ukazały się w 1893 (korespondencja) i 1912 (Kohl).
- Ein Wort seines Schwagers
Ernst Senfft von Pilsach, nadprezydent Pomorza, powiedział kiedyś o nim, że na dworze w Sanssouci zachowuje się „jak mądre dziecko”. Ernst Ludwig, który to przekazuje, żądał wtedy, by brat zachowywał się także jak mądry mężczyzna – „wolał być dzieckiem niż mężczyzną”. Ordery i tym podobne były mu ciężarem; ale jego mądra dziecięca twarz była nie do odparcia i pośród dworu prawdziwym pokrzepieniem. W Sanssouci, gdzie Senfft go tak widział, zmarł w 1861 roku.
- Sein Rechenschaftsbericht
Na końcu historii rodziny, którą sam nazywał „sprawozdaniem z zarządu majątkiem”, umieścił uzasadnienie, dlaczego Rohrbeck tak długo pozostawał niepodzielony: „Chciałem przez to pokazać, na jakiej podstawie opierała się jedność w naszej rodzinie, zwłaszcza w naszej linii, gdyż tylko tym da się usprawiedliwić traktowanie majątku i trwającą po dziś dzień wspólnotę. Majątek jest rzeczą uboczną, prochem pod stopą; sama stopa i to, co nad nią, jest rzeczą główną”. Że ta jedność nie była urojeniem, dowodzi tym, co inni mówili o braciach – wrzucano ich do jednego worka albo mylono, a bracia, dodaje, za każdym razem się z tego cieszyli.
- Vier Beispiele
Wylicza je. Ludwigowi przypisywano jego własną odpowiedź daną cesarzowi Mikołajowi, choć brat nigdy cesarza nie widział: gdy ten szydził z Ludwika Filipa jako z króla mieszczan, Leopold odparł, że Europa go przecież uznała. O nim samym mówiono w 1848 roku, że kazał za Ottona w kościele czeskim. Ewangelicka Naczelna Rada Kościelna w 1857 roku zacytowała w sprawozdaniu o rozwodach wszystkich trzech – Ludwiga za rozprawę o prawie małżeńskim, Ottona za odmowy udzielania ślubów, jego samego za głos w sprawie marchijskiego prawa prowincjonalnego. A gazety paryskie po 1848 roku raz po raz robiły z generała adiutanta i mówcy trybuny jedną osobę, by tę jedną oskarżyć o wpływy. Słowo o tym, że bracia mówią to samo, które pamiętniki przypisują nienazwanemu przyjacielowi, pochodzi tu od Leopolda Stolberga, przyjaciela Ottona.
- Was Petersdorff sammelte
Historyk Herman von Petersdorff, który pracował nad dziejami rodziny, korzystał z pomocy Agnes von Gerlach. Jego spuścizna w Tajnym Archiwum Państwowym zawiera pod numerem 22 korespondencję z nią z lat 1898–1901 na temat „historii rodziny von Gerlach” – a w niej to, co mu przekazała: trzynaście listów Leopolda do rodziców z lat 1806–1814, niedatowany rękopis „Nasza historia rodzinna” oraz rękopis „Stworzenie” (VI. HA, Nl Petersdorff, nr 22). Trzynastu listów nie zawiera żadne z drukowanych wydań.